Rejs po wyspach Galapagos - podróże Szlakiem Żółwi

Kraje:

Ekwador
Galapagos

Czas trwania:

8 dni

Dostępne terminy:

Dowolny

Rodzaj wyprawy:

Dla każdego

Galapagos to jedno z niewielu miejsc na świecie, gdzie czujemy się jak w niezwykłej krainie zwierząt, które nie odczuwają lęku na widok człowieka. W czasie rejsu przemieszczamy się głównie nocami oraz w czasie posiłków. Dwa razy dziennie wsiadamy do pontonów, które dowożą nas na poszczególne wyspy. Zobaczcie proszę film z naszej wyprawy – jest w opisie wyjazdu. Możecie jechać w dogodnym terminie, bo organizujemy wyjazdy indywidualne dla żądnych spotkań z fregatami, albatrosami i żółwiami przez okrągły rok. Dla osób indywidualnych, rodzin, grup. Przy okazji można zwiedzić przynajmniej część Ekwadoru. 

Schodzi człowiek z pontonu i musi mocno uważać, żeby na coś nie wdepnąć. Na przykład na prawie półmetrowe pisklę albatrosa, które siedzi pośrodku ścieżki i rozgląda się bezradnie. Albo na przyglądającego się ciekawie niebieskonogiego głuptaka. Albo na szukającą mamy słodziutką uchatkę. Lub dla odmiany na całe stado legwanów morskich, które nieruchomo wygrzewają się na słońcu, żeby wyrównać temperaturę ciała po męczącym nurkowaniu po odżywcze wodorosty. Galapagos dla miłośników nieskażonej przyrody to po prostu raj!

Na miejscu czeka nas przelot i lądowanie na wyspie Baltra. Lotnisko to zostało wybudowane w czasie II wojny światowej, żeby startujące z niego samoloty chroniły strategiczny Kanał Panamski. Z lotniska dojedziemy do przystani, gdzie po krótkiej przejażdżce pontonem zaokrętujemy się na nasz jacht;

W czasie rejsu przemieszczamy się głównie nocami oraz w czasie posiłków. Dwa razy dziennie wsiadamy do pontonów, które dowożą nas na Żółwie Wyspy. Tam będziemy mieć lądowania (suche lub mokre, czyli wysiadając trzeba będzie zanurzyć stopy lub nawet też łydki);

Za każdym razem odwiedzamy inną wyspę lub jej część, żeby pospacerować po gigantycznym ZOO pod gołym niebem i spotkać zwierzaki, które są nas tak samo ciekawe jak my ich;

Będzie można nurkować z figlującymi uchatkami. Są bardzo sympatyczne, choć całkiem sporych gabarytów. Uwaga, lepiej nie chwytać ich za wąsy!

Galapagos Legend ma cztery różne trasy (dwie czterodniowe i dwie pięciodniowe), którymi pływa po kolei. Terminy dowolne, rejsy trwają przez cały rok, można je łączyć z dłuższym lub krótszym zwiedzaniem Ekwadoru.

Poniżej jeden z najbardziej popularnych programów, łączący zwiedzanie Ekwadoru z 4-dniowym rejsem po Żółwich Wyspach.

Przelot z Polski do Quito. Transfer do hotelu i nocleg.
Zwiedzanie Quito. W okresie panowania władcy Inków Huayna Capaca miasto wyrosło na drugi co do wielkości ośrodek państwa. Ale zostało zburzone, gdy pojawili się hiszpańscy konkwistadorzy! Hiszpanie założyli obecne Quito w 1534 roku. Stare Miasto to kolekcja pięknych kolonialnych budowli, z katedrą oraz największą i najstarszą świątynią – kościołem San Francisco z drugiej połowy XVI wieku.
W programie wycieczka na równik (15 km na północ od Quito, w półpustynnej dolinie San Antonio de Pichincha), zwiedzanie muzeum, możliwość zrobienia zdjęć stojąc na dwóch półkolach jednocześnie.
Po śniadaniu przejazd na lotnisko i przelot do Baltra. Na miejscu krótki przejazd autobusem do portu, gdzie zaokrętujemy się na pokład Galapagos Legend.
Zaczniemy od wulkanicznej i niezamieszkałej wyspy Bartolome. W programie 1,5 godzinny spacer po wyspie i godzina snorkellingu – przy odrobinie szczęścia: z pingwinami!
Dzisiaj w planie skalista wysepka South Plaza – jedna z najmniejszych i najbardziej kolorowych. Zobaczymy między innymi kolonie lwów morskich, iguany i wielkie połacie kaktusów. Po południu North Seymour Island. Tą ptasią wyspę zamieszkują między innymi fregaty i głuptaki.
Wyspa San Cristobal. Rano odwiedzimy jej wschodnią część, Pitt Point, gdzie czeka nas wspinaczka na punkt widokowy, a po południu północne Cerro Brujo z piaszczystą laguną i snorkellingiem.
Dziś w planie jedno z najciekawszych miejsc na magicznych wyspach: La Galapaguera de Cerro Colorado na wyspie San Cristobal, gdzie mieszkają słynne, długowieczne, ogromne żółwie słoniowe. Po wizycie w rezerwacie wrócimy na lotnisko. Powrotny przelot do Quito.Nocleg w Quito.
Samodzielne spacery po mieście. Transfer na lot powrotny do Polski. Wylot z przesiadką.
Lądowanie w Polsce.

Uwaga: istnieje możliwość rezerwacji rejsu 5-dniowego lub wydłużenia pobytu na lądzie o 1 dzień i zwiedzania indiańskiego miasteczka Otavalo ze słynnym targiem.

Prawdziwa kraina zwierząt!
Będziemy mieszkać na eleganckim jachcie Galapagos Legend, który zabiera maksymalnie 100 pasażerów. Można wybrać też mniejsze jachty, Coral I ( na 36 osób) lub Coral II na 20 osób, ale to rozwiązanie polecam raczej większym grupom zorganizowanym. Na Legend jest więcej miejsca i przestrzeni życiowej, a jednocześnie nie jest tłoczny ani zbyt duży.

Jacht jest z basenem, troskliwą obsługą oraz dobrą kuchnią. Porzućcie wszelkie nadzieje na schudnięcie, którzy tam zamieszkacie… W czasie rejsu mamy trzy posiłki dziennie, plus niespodzianki takie jak na przykład fontanna z czekolady czy festiwal lodów.

Cena

2557 USD

Cena zawiera:

  • 3 noclegi w Quito w pokoju dwuosobowym ze śniadaniami;
  • 4 dni (3 noce) rejsu, zakwaterowanie w kajucie 2 osobowej;
  • 3 posiłki dziennie podczas rejsu;
  • wycieczki pontonami na ląd pod opieką wykwalifikowanego przewodnika – przyrodnika;
  • transfery;
  • ubezpieczenie KL i NNW w Signal Iduna;
  • wspaniałą przejażdżkę zabytkowymi kabrioletami;
  • obowiązkową składkę na Turystyczny Fundusz Gwarancyjny 13 zł/osoba

Cena nie zawiera:

  • przelotów (cena do potwierdzenia po wybraniu konkretnych dat);
  • napojów do obiadów i kolacji;
  • wstępu do Parku Narodowego Galapagos 110 USD (płatne na miejscu);
  • napiwków;

Potrzebne dokumenty

Zdrowie

Ubezpieczenie

Zobacz relacje z poprzednich wypraw!

Poczuj klimat, czytając relacje z organizowanych przez GoTravel wypraw!

Moja Kuba – relacja Agnieszki Olton

Moja Kuba – relacja Agnieszki Olton

Kuba to była wyprawa moich marzeń już od dawna – karaibska, roztańczona wyspa. I nagle tu jestem! Wow! Chłonę całą sobą ten niezwykły świat. Nie mogę się napatrzeć. Jest tak jak na pocztówkach. NIE! Jest o wiele lepiej.

czytaj dalej
Kuba – dlaczego ją kocham i nienawidzę

Kuba – dlaczego ją kocham i nienawidzę

Mój stosunek do Kuby jest jak do uroczego, ale krnąbrnego braciszka: co prawda kłamie, kręci, robi nie to co trzeba, albo nie tak jak trzeba, ale i tak go kocham. Serce mi mięknie, kiedy się słodko uśmiecha… Nie raz próbowano nas tam oszukać - a to...

czytaj dalej