Podróż życia: Chile z Patagonią i Wyspą Wielkanocną oraz opcja Polinezja

Kraje:

Chile
Patagonia
Polinezja

Czas trwania:

20 dni

Dostępne terminy:

13.03 – 01.04 2021

Rodzaj wyprawy:

Dla każdego

Prawdziwa wyprawa życia – tak najkrócej można ją określić. Na początek Patagonia: lodowce spływające do fiordów, a na dodatek w czystej wodzie przeglądają się ostre szczyty o fantastycznych kształtach. Tajemnicze posągi gigantów na zagubionej wśród bezmiaru Pacyfiku Wyspie Wielkanocnej.  Na chętnych czekają rajskie wyspy Polinezji, baraszkowanie z płaszczkami w turkusowych wodach atolu Bora Bora, przemierzanie egzotycznej  Tahiti śladami Gauguina – te wrażenia zostaną w naszych oczach na zawsze. Zapraszamy do raju!

Zatańcz tango w Buenos Aires! Zanim ruszymy na podbój dzikiej przyrody to ostatnia okazja do skosztowania cywilizacji wielkiego miasta. I to w jakim stylu! Zobaczymy jak tango tańczą prawdziwi mistrzowie a odważni postarają się im dorównać!

Stąpaj po (nie)kruchym lodzie! Najpiękniejszy i nadal rosnący lodowiec świata Perito Moreno budzi podziw odłamującymi się bryłami lodu. Ale trekking po nim jest bezpieczny. Można nawet podejść pod samą ścianę lub w wersji relaksacyjnej podziwiać z punktu widokowego.

Odwiedź najpiękniejszy park narodowy świata. Torres del Paine, po chilijskiej stronie, jest prawdziwą mekką miłośników przygody i trekkingu. Do najpiękniejszej części parku, wież Paine dostaniemy się nawet w ciągu jednego dnia.

Dotrzyj na koniec świata! Na Ziemi Ognistej zrobimy sobie pamiątkowe zdjęcia. Dalej na południe jest już tylko Antarktyda. Ziemia Ognista wbrew nazwie nie jest gorąca, jednak krajobrazy i świadomość bycia na końcu świata na pewno nas rozgrzeją.

Odkryj tajemnice posągów! Wielkie Głowy z Wyspy Wielkanocnej do dziś rozpalają wyobraźnię naukowców. Jak powstały w czasach, kiedy technika nie była tak rozwinięta jak dziś? Niezależnie od hipotez, posągi moai robią wrażenie w każdym miejscu na wyspie.

Odetchnij wanilią lub pobaraszkuj z płaszczką! Rafa koralowa jest niesłychanie kolorowa. Wystarczy maska i fajka do pływania. Odważni mogą spróbować nawet pływać z rekinami!

Odlot w stronę lata

Wylatujemy z Polski ( lub innego miejsca, zależnie od życzenia).

Buenos Aires – tam gdzie narodziło się tango

Wylądujemy w Buenos Aires. Zwiedzimy miasto zwane Paryżem Południa: barwna dzielnica La Boca, gdzie narodziło się tango, Plaza de Mayo, na którym z balkonu Casa Rosada chora Evita, żona prezydenta, żegnała się z mieszkańcami. Przejdziemy najszerszą ulicą na świecie, Avenida 9 de Julio, gdzie znajduje się słynny Teatr Colon. Odwiedzimy też kultową kawiarnię Cafe Tortoni, owianą nutką nostalgii i nieco dekadenckiej atmosfery fin de siècle. Zrewitalizowana dzielnica portowa Puerto Madero z nowoczesnym, eleganckim w kształcie mostem Puente Mujer, to świetne miejsce na spacer i kieliszek argentyńskiego wina. Wieczorem fakultatywnie możemy wziąć udział w zajęciach z nauką tanga i zjeść kolację z pokazem tańca w mistrzowskiej interpretacji.

Kierunek Patagonia. Perito Moreno - najpiękniejszy lodowiec świata.

Pojedziemy na lotnisko, aby wyprawić się do Patagonii – kierunek Calafate. To urokliwe miasteczko jest bazą dla turystów żądnych eksplorowania górskich okolic.

Czeka nas niezapomniany dzień pełen ekscytacji i spektakularnych widoków. Pojedziemy do Parku Narodowego Los Glaciares, pod najsławniejszy i według wielu najpiękniejszy lodowiec świata – Perito Moreno. Przejdziemy po wąskich kładkach prawie pod ścianę potężnego, 60 metrowej wysokości kolosa. A dla chętnych trekking po lodowcu ! Jak to jest stąpać po niekruchym lodzie? Możemy też popłynąć w rejs do jednej ze ścian, aby zobaczyć ją z bliska i poczuć skalę gigantycznego lodowca.

Z ziemi argentyńskiej do Chile i Puerto Natales

Ruszymy w kierunku granicy z Chile. Przejedziemy przez patagońskie bezkresy na przejście graniczne Cerro Castillo. Pojedziemy dalej w kierunku, leżącego nad urokliwym fiordem Ostatniej Nadziei, miasteczka Puerto Natales. To punkt wypadowy do słynącego z urody Parku Narodowego Torres del Paine w Chile.

U stóp skalnych wież Torres del Paine

Czeka nas poranek w pięknych okolicznościach przyrody. Wodospady, turkusowe jeziora, pasące się guanako. Widoki spływającego do jeziora lodowca zostaną w naszej pamięci na zawsze. Będziemy mieć czas na trekkingi i podziwianie Parku Narodowego, w którym znajdują się, uznane za Ósmy Cud Świata, trzy skalne wieże Torres del Paine. Zobaczymy zapierające dech w piersiach skalne formacje. Zjemy obiad z widokiem na pływające kawałki lodu z lodowca.

Koniec świata! Czyli Ziemia Ognista

Przed nami całodzienna wyprawa na dosłowny koniec świata, czyli Ziemię Ognistą. Znów ruszamy w rejs, tym razem w towarzystwie ptaków antarktycznych i przy iście antarktycznych widokach. Małym promem przemierzymy Cieśninę Magellana w kierunku wyspy Tierra del Fuego, którą zwiedzimy. Następnie czeka nas oglądanie miasteczka Porvenir, z którego pojedziemy jeszcze do Parque Pinguino Rey, gdzie będzie okazja obserwować z bliska około 40 pingwinich okazów. Powrotnym rejsem, przez najwęższe miejsce cieśniny, dotrzemy wieczorem do Punta Arenas.

Kolejką na szczyt w centrum Santiago de Chile

Lecimy do Santiago de Chile. Zwiedzimy stolicę Chile, czyli miasto świętego Jakuba – Santiago. Obejrzymy z zewnątrz Palacio de la Moneda, znany z pamiętnego ataku lotniczego na prezydenta Salvadore Allende, Plaza de Armas, czyli centralny plac miasta z katedrą, wjedziemy na wzgórze San Cristobal, żeby podziwiać przepiękną panoramę miasta w otoczeniu Andów. Na górę możemy dostać się pieszo lub kolejką, której wejście zaprojektował chilijski architekt polskiego pochodzenia – Luciano Kulczewski.

Najbardziej odległa wyspa - Wielkanocna

Czeka nas przelot z Santiago de Chile na Wyspę Wielkanocną. To najbardziej odizolowane zamieszkałe miejsce na ziemi – najbliżsi sąsiedzi mieszkają ponad 2 tysiące kilometrów, na maleńkiej wysepce Pitcairn. Natomiast z Chile, do którego od ponad stu lat należy ten skrawek lądu, leci się ponad 5 godzin – to prawie 4 tysiące kilometrów! Zwiedzimy wioskę ceremonialną Orongo,  położoną nad jeziorem w kraterze wulkanu Rano Kau. Aż do końca XIX wieku Orongo – skaliste wybrzeże przy trzech maleńkich wysepkach, było miejscem kultu człowieka – ptaka. Zwycięzca przypływał z jajem do swego wodza, który dostępował niezwykłych zaszczytów – golono mu głowę, malowano na kolorowo i następny rok spędzał w całkowitym odosobnieniu. Wieczorem będzie możliwość podziwiania kunsztu wyspiarskich tancerzy i tancerek w spódniczkach z trawy.

Powitanie z moai, kamiennymi kolosami. Wulkany, pępek świata i dzikie konie

Wyspa Wielkanocna znana jest z gigantycznych, bazaltowych posągów o zaciśniętych ustach – moai. Na niewielkiej powierzchni (najdłuższy bok wyspy mierzy 24 kilometry) jest ich tam ponad sześćset. Tego dnia przed nami wspinaczka na  Rano Raraku. Wygasły wulkan, w którym wykuwano posągi moai, to chyba najciekawsze miejsce na wyspie – widać rzeźby w różnej fazie obróbki, a gotowe olbrzymy stoją pionowo, zagrzebane po szyję w ziemi. Wyglądają jakby schodziły w dół … Następnie przywieziemy niezwykłe zdjęcia i energię z kamiennego pępka świata. Idealnym miejscem na wypoczynek jest słynna plaża Anakena. W niedużej zatoczce z przeczystą kryształową wodą, w cieniu palm i moai, będziemy mieli okazję rozkoszować się naturą.

Hanga Roa - rybka spod kamiennego posągu

“Stolica”, czyli Hanga Roa, jedyna miejscowość na Wyspie Wielkanocnej, to w gruncie rzeczy większa wieś, nieco rozciągnięta – ma 3,5 tysiąca mieszkańców. Życie toczy się tam niespiesznie, swoim rytmem. Tuż pod moai, przy porcie dzieci kopią piłkę, w zatoczkach łowią wędkarze. Zwiedzimy lokalne muzeum i pojedziemy do kamieniołomu w Puna Pau, w którym wydobywano miękką czerwoną skałę, służącą do wykonywania „peruk” dla posągów. Znajdziemy czas na zakupy, wędkowanie, nurkowanie czy próby surfowania. Tego dnia późny wieczorem polecimy jeszcze na rajskie plaże Polinezji Francuskiej.

Tahiti śladami Paula Gauguina

Nocą wylądujemy w Papetee, stolicy leżącego pośrodku Pacyfiku archipelagu Polinezji Francuskiej. Kraj formalnie należy do Francji, więc po przylocie na Tahiti, ominiemy czekających Japończyków oraz Amerykanów i udamy się wprost do okienka dla obywateli Unii Europejskiej – tutaj jesteśmy uprzywilejowani. Rano obudzimy się słysząc śpiew ptaków wśród bujnej roślinności, z widokiem na górzystą wyspę. Możemy mieć wrażenie, jakbyśmy widzieli ją oczami Gauguina, francuskiego malarza, który porzucił rodzinę, stabilną karierę w banku i przybył na Polinezję, zauroczony kolorami i krajobrazami. Na Tahiti odwiedzimy poświęcone mu muzeum – o tyle niezwykłe, że nie ma w nim … ani jednego jego oryginalnego obrazu! Za to jest historia jego życia, dużo powietrza, widok na morze i wyspiarski luz… Zatrzymamy się też na czarnej plaży i podejdziemy do wysokiego wodospadu. Po południu czeka nas kilkunastominutowy przelot na sąsiednią wyspę – tropikalną Moorea. Przenocujemy w polinezyjskich chatkach nad brzegiem.

Moorea pachnąca wanilią i ananasem

Pobudka w raju! Czas na powitanie z morzem i pierwsze kąpiele! Otoczą nas egzotyczne zapachy oraz intensywne barwy. Czeka nas rajski wypoczynek. Moorea jest górzysta i słynie z plantacji wanilii oraz tropikalnych owoców. Możemy wybrać się na wycieczkę z oszałamiającymi widokami ze szczytów gór. Widać nie tylko szmaragdowe wody wokół wyspy, ale też pobliską Tahiti! Wieczorem być może będziemy mogli podziwiać przepiękny balet polinezyjski, jeśli akurat będzie występował.

Odkrywamy rzadko odwiedzaną wyspę Huahine

Jedziemy na lotnisko, aby przemieścić się na pobliską wyspę Huahine. Mało kto tam dociera. Byłoby dużą przesadą porównywać się z Robinsonem Crusoe, ale czujemy dreszczyk odkrywania nieznanych lądów. Spokój, prostota i autentyczność – tego doświadczymy na pokrytej bujną zielonością wyspie. Skąpane w słońcu palmy odbijają się w turkusowym oceanie, a nad nami intensywny błękit nieba i białe obłoczki jak lody waniliowe… Po prostu raj.

Huahine - ukryty klejnot z dala od popularnych szlaków

Huahine to jedna z najrzadziej odwiedzanych wysp Polinezji Francuskiej. I bardzo dobrze! To znaczy dla nas bardzo dobrze. Przyjrzymy się niespiesznemu życiu mieszkańców: także tych skrzydlatych, ogoniastych i z płetwami. Czy opowieść o świętym węgorzu, popularna wśród mieszkańców, to tylko legenda? Odważni będą mieli okazję spróbować sił nurkując w poszukiwaniu rekinów, które lubią spokojne wody wokół wyspy. Mniej odważni będą mogli wybrać wiosłowanie w kajaku albo bezstresowo podziwiać rafę, popijając świeże soki z papai i soczystych ananasów.

Lot do raju – Bora Bora

Niespiesznie zjemy śniadanie, obfitujące w egzotyczne owoce, dalej chłonąc uroki tropików. Potem wielka kulminacja: polecimy na prawdopodobnie najpiękniejszą wyspę świata, magiczną Bora – Bora. Lotnisko położone jest na atolu, popłyniemy z niego na wyspę katamaranem. Widoki są spektakularne! Odcieni turkusów i błękitów wody można naliczyć kilkanaście. W tych bajecznych okolicznościach przyrody spędzimy trzy noce.

Najcudowniejsza wyspa świata - Bora Bora

Na Bora Bora dowiemy się co znaczy prawdziwie rajski wypoczynek. W pięknej scenerii wyspy nabierzemy energii, której wystarczy nam potem jeszcze na długo. Wieczorem możemy wybrać się do najbardziej znanej tawerny na Bora – Bora, Bloody Mary. Na świeżą, pyszną rybę, którą przy wejściu wskazuje się palcem, przybywają gwiazdy i celebryci, a zamiast podłogi jest po prostu piasek…

Najpiękniejszy dzień w życiu

Wielu uczestników wypraw na Bora – Bora twierdzi: „to najpiękniejszy dzień w moim życiu ”. Chętni mogą się wybrać na najcudowniejszy rejs pirogą wokół wyspy. Widoki – nieziemskie! Będziemy odkrywać tajemnice rafy koralowej, ścigać kolorowe rybki, baraszkować z płaszczkami, a odważni znowu mogą spróbować popływać z rekinami.

Powrót do Tahiti

Ostatni dzień na chłonięcie czarownej atmosfery Polinezji Francuskiej, plażowanie pod palmami i kąpiele w ciepłych wodach. Po południu polecimy do Tahiti na ostatni nocleg na tropikalnych wyspach cudownej Polinezji.

Czas powrotu - wylot z Polinezji Francuskiej

Wracać już czas… Żegnamy rajskie wyspy Polinezji Francuskiej i odlatujemy w kierunku Europy.

Lądowanie w Polsce

Wracamy do ojczyzny z widokami posągów z Wyspy Wielkanocnej i rajskich wysp Polinezji w oczach…

Program jest ramowy, może ulec zmianie lub modyfikacjom, ale zawsze z troską o dobro turystów.

Wybieramy kameralne hoteliki prowadzone przez miejscowych mieszkańców. W Buenos Aires mieszkamy w centrum, w Santiago de Chile w dzielnicy Providencia: tak, żeby móc przejść się na spacer, kolację czy zakupy i obserwować toczące się życie. 

Na Moorea i na Bora Bora śpimy w polinezyjskich chatkach krytych strzechą tuż nad oceanem. Na Huahine też mieszkamy w typowych chatkach, a na chętnych czekają domki na wodzie! 

Cena

2990 USD 

Opcja Polinezja:

1950 EUR

Cena zawiera:

  • noclegi w hotelach 3 -4 * lub w hacjendach, na Moorea kryte strzechą polinezyjskie chatki blisko plaży (oficjalnie 2*) w pokojach dwuosobowych (dopłata do pokoju jednoosobowego to 980 euro),
  • posiłki: w cenie są wszystkie śniadania. Na obiady i kolacje chodzimy razem i każdy wybiera to na co ma w danym momencie ochotę,
  • usługi i transfery w programie,
  • opiekę polskiego pilota,
  • usługi lokalnych przewodników,
  • ubezpieczenie w Signal Iduna KL 50 000 Euro, NNW 15 000 zł, bagaż podróżny 1000 zł,
  • obowiązkową składkę na Turystyczny Fundusz Gwarancyjny 13 zł/osoba,

Cena nie zawiera:

  • biletów lotniczych (cena od ok. 14 500 zł),
  • biletów wstępu oraz opłat za wstępy do parków narodowych (ok. 490 USD),
  • usług i posiłków niewymienionych w programie lub wymienionych jako opcjonalne,
  • opłaty wjazdowej na Wyspę Wielkanocną, pobieranej indywidualnie na lotnisku – w tym momencie jest to 85 USD/os.

Ceny mogą ulec zmianie do czasu założenia wiążących rezerwacji.

Potrzebne dokumenty

Do Chile, Argentyny i Polinezji Francuskiej nie potrzebna jest wiza. Paszport powinien być ważny co najmniej 6 miesięcy od daty wjazdu.

Zdrowie

Szczepienia nie są wymagane. Wszystkim podróżującym po świecie polecamy szczepienia przeciwko żółtaczce A i B, tężcowi i durowi brzusznemu.

W sprawie szczegółowych i aktualnych informacji dotyczących szczepień oraz zagrożeń w krajach tropikalnych radzimy kontaktować się z wojewódzką stacją sanitarno-epidemiologiczną, lekarzem medycyny tropikalnej lub medycyny podróży. Zachęcamy do zapoznania się z informacjami na stronie Głównego Inspektoratu Sanitarnego.

Ubezpieczenie

Wszyscy uczestnicy naszych wypraw są ubezpieczeni w Signal Iduna do następujących kwot: koszty leczenia 50 000 EUR, następstwa nieszczęśliwych wypadków 15 000 PLN, bagaż 1000 PLN. Ubezpieczyciel zwraca poniesione koszty wizyt lekarskich i leków po powrocie do Polski na podstawie oryginałów rachunków z imieniem, nazwiskiem i diagnozą. Przy poważniejszych wypadkach i hospitalizacjach szpital rozlicza się z ubezpieczycielem bezgotówkowo.

Można wykupić dodatkowe ubezpieczenia od następstw chorób przewlekłych lub rozszerzyć zakres ubezpieczenia. Gdyby ktoś chciał zwiększyć ochronę ubezpieczeniową, prosimy o taką informację – wyliczymy stawkę.

Radzimy ubezpieczyć się od kosztów rezygnacji (3% ceny wyjazdu w wariancie podstawowym). Ubezpieczenie od kosztów rezygnacji pozwala na odzyskanie kosztów wyjazdu, jeśli przed wyjazdem nagle poważnie zachorujemy, będziemy mieć operację czy na przykład złamiemy nogę. Takie ubezpieczenie działa też, kiedy ukradną nam dokumenty oraz w innych wymienionych w warunkach ubezpieczenia przypadkach, które uniemożliwiają nam podróż. Szczegóły tego ubezpieczenia znajdują się na stronie Signal Iduna.

Zobacz relacje z poprzednich wypraw!

Poczuj klimat, czytając relacje z organizowanych przez GoTravel wypraw!

Moja Kuba – relacja Agnieszki Olton

Moja Kuba – relacja Agnieszki Olton

Kuba to była wyprawa moich marzeń już od dawna – karaibska, roztańczona wyspa. 
I nagle tu jestem! Wow! Chłonę całą sobą ten niezwykły świat. 
Nie mogę się napatrzeć. Jest tak jak na pocztówkach

czytaj dalej
Kuba – dlaczego ją kocham i nienawidzę

Kuba – dlaczego ją kocham i nienawidzę

Mój stosunek do Kuby jest jak do uroczego, ale krnąbrnego braciszka: co prawda kłamie, kręci, robi nie to co trzeba, albo nie tak jak trzeba, ale i tak go kocham. Serce mi mięknie, kiedy się słodko uśmiecha… Nie raz próbowano nas tam oszukać - a to...

czytaj dalej

Newsletter

Raz w miesiącu prześlemy ci inspiracje wyjazdowe i porady na temat podróżowania

Zapoznałem się z Polityką Prywatności*

Wyrażam zgodę na przetwarzanie danych osobowych*