fbpx

Wulkany Ekwadoru i magiczne Galapagos

Kraje:

Ekwador

Czas trwania:

15 dni

Dostępne terminy:

grudzień 2020

styczeń 2021

lipiec 2021

 

Rodzaj wyprawy:

Dla każdego

W Ekwadorze usiądziemy dokładnie na równiku, jednocześnie na obu półkulach. Równik jest niedaleko od kolonialnego Quito, stolicy na wysokim poziomie – 2850 metrów n.p.m.! To kraj licznych, majestatyczny wulkanów, wznoszących się na ponad 6000 metrów nad poziomem oceanu. Ale największe wrażenie robią magiczne wyspy Galapagos z gigantycznymi żółwiami, lwami morskimi, legwanami wyglądającymi jak małe smoki, różnorodnymi ptakami, od wielkich albatrosów po maleńkie zięby Darwina. Zwierzaki wcale się nie boją, tylko przyglądają się nam ciekawie. To wyprawa po cuda natury!

Zobacz żółwie z Galapagos! Wielkie żółwie są  największą atrakcją wysp, ale warto też zwrócić uwagę na głuptaki, fregaty, pingwiny i lwy morskie.

Stań w rozkroku! Na równiku oczywiście. W zależności od fantazji lewą nogę postaw na północnej, a prawą na południowej półkuli. Lub odwrotnie.

Zanurkuj z pingwinami i rekinami! Niewielka wysepka Bartolome jest najlepszym miejscem do nurkowania. Pianka się przyda, bo chociaż to równik, to woda jest chłodna.

Kup Panamę! Nie kraj, ale kapelusz. Wbrew nazwie produkowane są one w Ekwadorze, a stolicą “Panam” jest miasto Cuenca.

Spróbuj ziarna kakaowca prosto z krzaka! Zdziwisz się smakiem, który zupełnie nie przypomina słodkiej czekolady, do której się przyzwyczailiśmy.

Podziwiaj wulkany! One ukształtowały krajobraz Ekwadoru. Najwyższy szczyt kraju, Cotopaxi nadal jest aktywny…

Eee...kwador może?

Lecimy do Quito – stolicy Ekwadoru, która leży na równiku, a jednocześnie na wysokości 2850 m. n.p.m., więc bywa rześko. Przejedziemy do hotelu w pełnym kolonialnych zabytków mieście.

Quito - na wysokim poziomie i obu półkulach

Czas na eksplorację Quito. W okresie panowania władcy Inków Huayna Capaca miasto wyrosło na drugi co do wielkości ośrodek państwa. Ale zostało zburzone, gdy pojawili się hiszpańscy konkwistadorzy! Hiszpanie założyli obecne Quito w 1534 roku. Stare Miasto to kolekcja pięknych kolonialnych budowli, z katedrą oraz największą i najstarszą świątynią – kościołem San Francisco z drugiej połowy XVI wieku. Warto zobaczyć też barokowy kościół La Companía z 1605 roku – to perła w koronie lokalnej architektury kolonialnej. Mamy też obowiązkowy punkt programu, czyli oglądanie szerokiej panoramy miasta ze wzgórza Panecillo.
Po południu wybierzemy się na równik! Znajdziemy go 15 km na północ od Quito, w półpustynnej dolinie San Antonio de Pichincha. Zwiedzimy poświęcone mu muzeum. Będziemy mieli możliwość zrobienia niezwykłych zdjęć stojąc (lub siedząc) na dwóch półkulach jednocześnie.

Indiańskie Otavalo - handlowa stolica Ekwadoru

Przejedziemy na północ, czyli na drugą półkulę! Podczas dwugodzinnego przejazdu zobaczymy indiański rynek w 30-tysięcznym mieście Otavalo, obowiązkowym punkcie programu turysty zwiedzającego Ekwador. Możemy kupić fantastyczne pamiątki: poncza, swetry z wełny lamy i alpaki i obowiązkowo kapelusze panamskie ! Wbrew nazwie pochodzą z Ekwadoru a nie z Panamy…
Dzień z widokami na stożki wulkanów, piękne doliny oraz jezioro Cuicocha, leżące w ogromnym kraterze wygasłego wulkanu. Skąd nazwa? Cuy to w języku rdzennych mieszkańców świnka morska, bardzo popularna, bo będąca lokalnym przysmakiem. A że wyspa na tym jeziorze ma kształt właśnie świnki morskiej, to sekret nazwy sam się wyjaśnił.
Potem przejedziemy do leżącej na zboczu, pod kraterem wulkanu Imbabura wioski. Tamtejsi mieszkańcy tkają tkaniny, ale jest to domeną mężczyzn! Słyną też z haftów. Uprawiają ziemniaki, kaszę quinoa czyli komosę ryżową, łubin i kukurydzę. Żeby mieć czas na poznawanie miejscowych mieszkańców i lokalnej kultury, jedną noc spać będziemy w ich domach.

Górska wyprawa i Afro Salinas

Czas na eksplorowanie miejsc, dokąd rzadko docierają turyści. Region monumentalnej przyrody i surowych, małomównych, ale życzliwych ludzi. Dla chętnych wędrówki wśród gór piechotą, wierzchem lub rowerem (opcjonalnie). W miarę możliwości (czyli jeśli kursuje) dwugodzinna przejażdżka lokalnym pociągiem przez tunele, mosty i kaniony. W sumie 26 kilometrów. Przystanek w Salinas, znanych ze swej afro – ekwadorskiej społeczności. Na nocleg wrócimy do Quito.

Cotopaxi - wpinanie po wulkanie

Wyjedziemy z Quito na południe, z widokami na Cotopaxi, aktywny wulkan o wysokości 5897 m n.p.m. Jeśli będzie akurat erupcja, to zmienimy plany. Widok wulkanu oszałamia! Jest jednocześnie piękny i majestatyczny. Mamy czas na wędrówki w pięknych okolicznościach przyrody. Czeka nas spacer wokół jeziora Limpiopungo, w którym przy dobrej pogodzie odbija się idealny stożek wulkanu. Przenocujemy w hacjendzie. Nocleg pod wulkanem? Czemu nie!

Droga Wodospadów i Diabelski Kocioł

Ten dzień rozpoczniemy w majestatycznej Alei Wulkanów. Tak nazwał tę okolicę przemierzając ją w 1802 słynny niemiecki przyrodnik Alexander von Humboldt. Niezwykle trafnie!
Potem będziemy podziwiali wodospady i orchidee w urokliwych okolicach uzdrowiskowego miasteczka Banos – to słynna Droga Wodospadów w dolinie rzeki Pastaza. Chętni będą mogli wejść na wiszący mostek, żeby podziwiać Diabelski Kocioł, czyli Pailón del Diablo. Przejedziemy też obok wulkanu Chimborazo, najwyższego szczytu w Ekwadorze. A mierząc od środka ziemi – najwyższego szczytu naszej planety!
Będziemy nocowali w urokliwej hacjendzie niedaleko Riobamba.

Najtrudniejszy pociąg świata oraz inkaskie ruiny

Devil’s Nose train to ponoć „najtrudniejszy pociąg świata”. Na pewno arcydzieło inżynierii sprzed ponad stu lat. Ostre zygzaki, którymi drewniane, skrzypiące wagoniki zjeżdżają, a potem wspinają się. Czujemy się jak przeniesieni wehikułem czasu o sto lat. Dzika, bezludna okolica i niedostępne góry w tym pomagają.
Następnie pojedziemy do Ingapirca – to największe i najlepiej zachowane ruiny inkaskie w Ekwadorze, które znajdują się na wysokości 3160 m. n.p.m. Wzniesione są tą samą techniką, którą Inkowie stosowali w Peru – gładzony kamień bez zaprawy. Odwiedzimy też miasto Cuenca, wpisane na listę UNESCO. Leży wśród zielonych wzgórz i jest pełne kolonialnych zabytków. Niektórzy uważają, że to najlepsze miejsce do życia na świecie.

Cuenca - stolica kapeluszy panama

Niespiesznie, rozkoszując się leniwą atmosferą, zwiedzimy piękne miasto. Znów dościgną nas kapelusze panama – możemy zobaczyć jak są robione. Wytwórni w Cuence jest sporo, podobnie jak wyspecjalizowanych salonów. Po miejskim szyku, dla odmiany czekają nas setki jezior i piękne widoki w Parku Narodowym El Cajas.
Czeka nas największy zjazd w czasie wyprawy. Zjedziemy z wysokiego poziomu – 4000 m n.p.m. – do położonego nad oceanem Guayaquil, z andyjskich wyżyn, przez tropikalny las nad ocean. Przenocujemy w portowym Guayaquil.

Lot nad Galapagos - wyspy zaczarowane

Wielka Przygoda – poranny lot na Wyspy Zaczarowane. 10 minut zajmie nam transfer z lotniska na wyspie Baltra do portu. Potem szybkie zakwaterowanie na jachcie Galapagos Legend i w rejs!
W programie będą dwa zejścia na ląd dziennie (każde w innym miejscu) w niedużych grupach. Każda z grup będzie miała swojego wyspecjalizowanego przewodnika, mówiącego po angielsku.
Uwaga – ze względu na ochronę unikalnego środowiska, każdego roku trasy rejsów są zmieniane przez władze Parku Narodowego.
Krótki rejs na wyspę Santa Cruz – drugą co do wielkości wyspę archipelagu, najbardziej zaludnioną (ok. 12 tysięcy mieszkańców). Około 45 minut zajmie nam przejazd autokarami w głąb górzystej wyspy, do rezerwatu gigantycznych żółwi. Żyją do 200 lat, ważą do 300 kg. Potem pospacerujemy korytarzami z lawy i będziemy mogli podziwiać porośnięte roślinnością kratery wulkaniczne.

Lawa, legwany i foki w basenach

Santiago – Egas Port. To wyspa wulkanicznych, bazaltowych skał i czarnych plaż, po których w 1835 roku spacerował Karol Darwin. Brzegi wyspy Santiago goszczą liczne ptaki, także migrujące. Wśród nich będziemy mogli zobaczyć dziwacznego ślepowrona żółtoczelnego z rodziny czaplowatych. Będzie też okazja wypatrzeć kraby, homary, rozgwiazdy i słynne morskie legwany, które żywią się wodorostami. Ciekawe jest obserwowanie fok, które figlują w skalnych basenach, uformowanych przez lawę.
Bartolome – maleńka, skalista wyspa wulkaniczna ma księżycowy krajobraz, gdyż powstała stosunkowo niedawno. Jej nazwa upamiętnia brytyjskiego żeglarza, Sir Bartholomew Jamesa Sulivana, który brał udział w ekspedycji na statku Beagle razem z Darwinem.
Najbardziej charakterystycznym miejscem jest skała Pinnacle, utworzona przez zastygłą lawę, schłodzoną przez wodę morską zaraz po erupcji. To jedno z najlepszych miejsc do nurkowania na całym archipelagu – woda jest przejrzysta, nie ma w niej zbyt wiele roślinności, a obok szybują w wodzie pingwiny galapagoskie, rekiny rafowe oraz żółwie morskie. Choć to równik, woda nigdy nie jest ciepła, ale na statku można wypożyczyć piankę, żeby komfortowo pływać.

Morskie lwy i błękitnookie głuptaki

Santa Cruz – Dragon Hill. Pustynno – sawannowy krajobraz warto przemierzyć w poszukiwaniu dużych legwanów lądowych. Wyglądają one jak miniaturowe smoki. W jednym z jeziorek czasami można dostrzec też flamingi. Można wypatrzeć też zięby Darwina i przedrzeźniacze.
North Seymour to jedna z ciekawszych wysp pod względem ilości zwierząt. O małe lwy morskie można się potknąć, błękitnonogie głuptaki wdzięcznie pozują do zdjęć. Zza krzaków obserwują nas bacznie legwany a nad głowami widać cień fregaty wielkiej, ogromnego ptaka (rozpiętość skrzydeł ponad 2 metry!), który lata z baloniastym czerwonym workiem na szyi, żeby uwodzić partnerkę.

Oko w oko z ogromnym żółwiem morskim

Santa Cruz – Bachas Beach to plaża, na której jaja znoszą ogromne żółwie morskie. Samica składa 3 – 4 razy po około 70 jaj, ale potem przez kolejne 3 – 5 lat nie rozmnaża się. Niedaleko plaży można spotkać flamingi w małych jeziorkach, przedrzeźniacze, mewy. Ciekawa jest też endemiczna roślinność, czyli czerwone i czarne mangrowce oraz łobody solniskowe.

Złap oddech przed powrotem

Przed nami ostatni dzień w Ekwadorze. Będziemy mieli wolny czas w Quito na ostatnie spacery, zakupy, chłonięcie atmosfery miasta i uporządkowanie wrażeń.

Przelot nad Atlantykiem

Z żalem wielkim, ale czas już wracać … wylatujemy z Quito.

Powrót na ojczyzny łono

Przylot do Warszawy.

Program jest ramowy, może ulec zmianie lub modyfikacjom, ale zawsze z troską o dobro turystów. 

Program jest objęty prawem autorskim, kopiowanie w całości lub części zabronione!

Pensjonaty oraz hotele 3 oraz 4 gwiazdkowe.

Cena

4950 USD

Cena zawiera:

  • przeloty lokalne,
  • noclegi w klimatycznych hotelach i hacjendach (pokoje dwuosobowe),
  • posiłki wg programu – codziennie śniadanie,  w czasie rejsu 3 posiłki dziennie,
  • wszystkie wymienione przejazdy,
  • transfery,
  • opiekę lokalnych przewodników,
  • ubezpieczenie w Signal iduna KL 50 000 EUR, NNW 15 000 zł, bagaż 1000 zł,
  • obowiązkową składkę na Turystyczny Fundusz Gwarancyjny 13 zł,

Cena nie zawiera:

  • przelotów międzynarodowych (od ok. 4500 zł),
  • wstępu do Parku Narodowego Galapagos (ok. 100 USD, płatne na miejscu),
  • napiwków;

Potrzebne dokumenty

Do Ekwadoru nie potrzebna jest wiza. Paszport powinien być ważny co najmniej 6 miesięcy od daty wjazdu. 

Zdrowie

Szczepienia nie są wymagane. Wszystkim podróżującym po świecie polecamy szczepienia przeciwko żółtaczce A i B, tężcowi i durowi brzusznemu.

W sprawie szczegółowych i aktualnych informacji dotyczących szczepień oraz zagrożeń w krajach tropikalnych radzimy kontaktować się z wojewódzką stacją sanitarno-epidemiologiczną, lekarzem medycyny tropikalnej lub medycyny podróży. Zachęcamy do zapoznania się z informacjami na stronie Głównego Inspektoratu Sanitarnego.

Ubezpieczenie

Wszyscy uczestnicy naszych wypraw są ubezpieczeni w Signal Iduna do następujących kwot: koszty leczenia 50 000 EUR, następstwa nieszczęśliwych wypadków 15 000 PLN, bagaż 1000 PLN. Ubezpieczyciel zwraca poniesione koszty wizyt lekarskich i leków po powrocie do Polski na podstawie oryginałów rachunków z imieniem, nazwiskiem i diagnozą. Przy poważniejszych wypadkach i hospitalizacjach szpital rozlicza się z ubezpieczycielem bezgotówkowo.

Można wykupić dodatkowe ubezpieczenia od następstw chorób przewlekłych lub rozszerzyć zakres ubezpieczenia. Gdyby ktoś chciał zwiększyć ochronę ubezpieczeniową, prosimy o taką informację – wyliczymy stawkę.

Radzimy ubezpieczyć się od kosztów rezygnacji (3% ceny wyjazdu w wariancie podstawowym). Ubezpieczenie od kosztów rezygnacji pozwala na odzyskanie kosztów wyjazdu, jeśli przed wyjazdem nagle poważnie zachorujemy, będziemy mieć operację czy na przykład złamiemy nogę. Takie ubezpieczenie działa też, kiedy ukradną nam dokumenty oraz w innych wymienionych w warunkach ubezpieczenia przypadkach, które uniemożliwiają nam podróż. Szczegóły tego ubezpieczenia znajdują się na stronie Signal Iduna.

Zobacz relacje z poprzednich wypraw!

Poczuj klimat, czytając relacje z organizowanych przez GoTravel wypraw!

Dokąd można teraz jechać? Na safari do Afryki!

Dokąd można teraz jechać? Na safari do Afryki!

Właśnie wrócili z przepięknej wyprawy do Tanzanii. Na safari widzieli mnóstwo zwierząt i prawie żadnych turystów.
– Bajka! Nawet dla wytrawnych podróżników to aż niezwykłe: widzimy przeciągające się lwy czy stado słoni, a wokół nie zajeżdżają inne samochody pełne gestykulujących Włochów czy głośnych Hindusów.

czytaj dalej
Moja Kuba – relacja Agnieszki Olton

Moja Kuba – relacja Agnieszki Olton

Kuba to była wyprawa moich marzeń już od dawna – karaibska, roztańczona wyspa. I nagle tu jestem! Wow! Chłonę całą sobą ten niezwykły świat. Nie mogę się napatrzeć. Jest tak jak na pocztówkach. NIE! Jest o wiele lepiej.

czytaj dalej

Newsletter

Raz w miesiącu prześlemy ci inspiracje wyjazdowe i porady na temat podróżowania

Zapoznałem się z Polityką Prywatności*

Wyrażam zgodę na przetwarzanie danych osobowych*

Newsletter

Raz w miesiącu prześlemy ci inspiracje wyjazdowe i porady na temat podróżowania

Zapoznałem się z Polityką Prywatności*

Wyrażam zgodę na przetwarzanie danych osobowych*