TERMINY
OPIS
Ekwador kusi ogromną różnorodnością przyrody: od 47 majestatycznych wulkanów sięgających ponad 6 tys. m.n.p.m po tropikalną dżunglę. Ale największe wrażenie robią dzikie zwierzęta na Galapagos! Gigantyczne żółwie, lwy morskie, legwany lądowe i morskie, wyglądające jak prehistoryczne stwory oraz najrozmaitsze ptaki ze słynnymi ziębami Darwina na czele wcale nie boją się ludzi. Czujemy się wśród nich jak w egzotycznym raju!
- Stań na równiku – prawą nogą na północy, lewą na półkuli południowej;
- wstań o świcie, żeby obserwować ptaki w Mindo;
- podglądaj różnobarwne kolibry i motyle;
- zamieszkaj i gotuj razem z Indiankami;
- zachwyć się Aleją Wulkanów;
- pohuśtaj się nad dżunglą;
- zrelaksuj się w naturalnym spa w Banos;
- poznaj magiczne wyspy Galapagos;
- stań oko w oko z gigantycznymi żółwiami lądowymi, największymi tego typu na świecie;
- podziwiaj niebieskonogie głuptaki, fregaty i albatrosy;
- zanurkuj w Pacyfiku – możesz złapać za wąsy ogromnego lwa morskiego!
Plan podróży
Lecimy do Ekwadoru. Stołeczne lotnisko w Quito leży na równiku, a jednocześnie na wysokości 2850 m. n.p.m., więc może być rześko. Jedziemy do słynnego z rdzennej ludności Otavalo. Podróże drogami ekwadorskimi to przygoda sama w sobie!
Żeby mieć czas na poznawanie miejscowych mieszkańców i lokalnej kultury, dwie noce spać będziemy w domu – pensjonacie.
Dzień z widokami na stożki wulkanów, piękne doliny oraz jezioro Cuicocha, leżące w ogromnym kraterze wygasłego wulkanu. Skąd nazwa? Cuy to w języku rdzennych mieszkańców świnka morska, bardzo popularna, bo będąca lokalnym przysmakiem. A że wyspa na tym jeziorze ma kształt właśnie świnki morskiej, to sekret nazwy sam się wyjaśnił.
Spotkamy się z rdzenną ludnością kultywującą tradycyjne rzemiosło. Ogromne wrażenie robią czarnowłose kobiety, paradujące w bielutkich bluzkach z koronkami! Idziemy na zakupy na targ w Otavalo, na północy Ekwadoru. Szaliki, czapki, rękawiczki są nie tylko z wełny alpaki są wyjątkowo ciepłe, ale i gustowne! Przydadzą się nie tylko wysoko w Andach, ale także w zimowym czasie w środkowej Europie!
Potem przejedziemy do leżącej na zboczu wioski. Uprawiają tam ziemniaki, kaszę quinoa czyli komosę ryżową, łubin i kukurydzę. Domowy obiad przygotuje nam Klaudia z miejscowego plemienia. Zdrowe jedzenie z własnego ogrodu!
Dzień zaczniemy od farmy… róż! Czy wiesz, że w Ekwadorze kwitną róże, które kupisz potem w Polsce w kwiaciarni? Od dziś już zawsze będziesz inaczej patrzeć na róże!
Potem wybieramy się na równik. Możemy zrobić niezwykłe fotki stojąc (lub siedząc) na dwóch półkulach jednocześnie. A może nawet skacząc jednej półkuli na drugą?
Jedziemy do Mindo, tam wylądujemy w tropikalnym raju. A na deser – poznajemy sekrety wytwarzania czekolady!
Kto chce mieć piękne zdjęcia ptaków, nie pośpi długo! Mindo to raj dla fotografów przyrody, a żeby uchwycić latające piękności najlepiej wstać o świcie. Na szczęście kolorowe kolibry możemy oglądać cały dzień – wybieramy się na wycieczkę tam, gdzie jest ich najwięcej. Ruszamy do motylarium, żeby zachwycać się kolorami i kształtami barwnych motyli. Wśród rajskiej przyrody dojdziemy do wodospadu.
Potem jedziemy pod Cotopaxi, żeby spać w zabytkowej hacjendzie pod wulkanem.
Dzień rozpoczynamy w oszałamiającej Alei Wulkanów. Tak nazwał tę okolicę przemierzając ją w 1802 słynny niemiecki przyrodnik Alexander von Humboldt. Niezwykle trafnie! Nad okolicą góruje Cotopaxi, aktywny wulkan o wysokości 5897 m n.p.m. Widok oszałamia! Idziemy na spacer wokół jeziora Limpiopungo, w którym przy dobrej pogodzie odbija się idealny stożek wulkanu. Będziemy na wysokości 3800 metrów n.p.m., więc warto pamiętać o ciepłej kurtce i rękawiczkach! Dobre buty na wulkaniczne skały też się przydadzą. Jeśli na Cotopaxi jest akurat erupcja (w końcu to czynny wulkan), to oczywiście zmieniamy plany i jedziemy… do innego wulkanu! Jest ich pod dostatkiem. Na nocleg jedziemy do Banos.
Podziwiamy wodospady i orchidee w urokliwych okolicach uzdrowiskowego miasteczka Banos – to słynna Droga Wodospadów w dolinie rzeki Pastaza. Kto ma odwagę, wchodzi na wiszący mostek, żeby podziwiać Diabelski Kocioł, czyli Pailón del Diablo. A wszyscy mogą bujać się na ogromnej huśtawce!
Podziwiamy wulkan Chimborazo, najwyższy szczyt w Ekwadorze. A mierząc od środka ziemi – najwyższy szczyt naszej planety!
Dziś wreszcie leniwy poranek w pięknych okolicznościach przyrody. Mamy czas na połażenie po urokliwym miasteczku i relaks w naturalnym spa. Potem ruszamy do Quito.
Dzień na poznawanie Quito. Pięknie położone w dolinie między wysokimi górami ma długą historię. W czasach inkaskich, a szczególnie kiedy panował władca Huayna Capaca miasto wyrosło na drugi ośrodek Państwa Inków. Ale gdy pojawili się hiszpańscy konkwistadorzy, zniszczyli inkaską stolicę!
Zwiedzamy katedrę oraz najpiękniejszy barokowy kościół La Companía z 1605 roku. Podziwiamy miasto z lotu ptaka, a ściślej mówiąc z kolejki linowej, którą będziemy frunąć nad Quito.
Zaczynamy Wielką Przygodę! Z samego rana lecimy na Wyspy Zaczarowane. Lądujemy i 10 minut płyniemy z lotniska na wyspie Baltra do portu. Po drodze będziemy podziwiać różne gatunki ryb w turkusowej wodzie – jesteśmy wszak na Pacyfiku!
Na początek zwiedzamy wyspę Santa Cruz – drugą co do wielkości wyspę archipelagu, najbardziej zaludnioną (ok. 12 tysięcy mieszkańców). Jedziemy do rezerwatu gigantycznych żółwi, który leży w samym środku wyspy. Zobaczymy też słynne formacje lawowe.
Dzień zaczniemy w Tortuga Bay, czyli Zatoce Żółwi. To piaszczysta plaża, gdzie żółwie mamy składają jaja z których wykluwają się młode żółwiki. Tam będziemy pływać z lwami morskimi, podziwiać pelikany i flamingi. Potem płyniemy na największą wyspę archipelagu – Isabelę. Rejs będzie trwał około 2 godzin.
Podczas pieszej wycieczki po Sierra Negra zobaczymy jeden z największych kraterów wulkanicznych na świecie. Stamtąd będziemy rozkoszować się panoramicznym widokiem na wyspę.
Słynne mokradła na wyspie Isabela, zwane Wetlands, obszar, gdzie możemy zobaczyć flamingi, żółwie lądowe i wiele gatunków ptaków. Warto wziąć dobre buty, bo będziemy iść po nierównym wulkanicznym terenie. A na końcu będziemy mieć czas na pływanie w przejrzystych wodach!
Płyniemy na małe wysepki Las Tintoreras. Tworzą mozaikę na turkusowych wodach zatoki i raj dla dzikiej przyrody. Tam będziemy mieć okazję podziwiania legwanów morskich, pingwinów z Galapagos, głuptaków niebieskonogich, lwów morskich z Galapagos i żółwi morskich, które uwielbiają skalisty krajobraz lawy. A jak dopisze nam szczęście, to zobaczymy rekiny rafowe, zwane właśnie Tintoreras . Dla chętnych możliwość nurkowania w krystalicznie czystych wodach otaczających wysepki. Później płyniemy na wyspę Santa Cruz.
Do stacji Karola Darwina podejdziemy spacerkiem z Puerto Ayora. Dowiemy się tam jeszcze więcej o galapagoskiej przyrodzie. I zobaczymy zachowane ciało słynnego Samotnego Georga – ostatniego ze swojego gatunku żółwia. Szukał partnerki, aż wreszcie niestety odszedł bezpotomnie…
Po spacerze jedziemy na wyspę Baltra, na której jest lotnisko. Ostatni rzut oka na legwany i wracamy na kontynent.
Czas na ostatnie zdjęcia i zakupy, a potem żegnamy się z Ekwadorem i wylatujemy do domu.
Lądujemyw chłodnej Europie i zaczynamy snuć wspomnienia i opowieści z Wysp Zaczarowanych….
Cena
💰 Cena
17930 PLN za osobę
Opcja rejsu jachtem po Galapagos dopłata 550 USD
Zaliczka 3500 PLN płatna przy rezerwacji.
Termin płatności pozostałej kwoty 60 dni przed datą wyjazdu
✅ Cena zawiera
- wszystkie wymienione przejazdy i transfery,
- zwiedzanie i wycieczki według programu,
- opłatę wjazdową do Ekwadoru (przedpłata, bez czekania na lotnisku),
- noclegi w klimatycznych hotelach, pensjonatach i hacjendach (pokoje 2 – 3 os.),
- wszystkie śniadania,
- siedem obiadów,
- bilety wstępu,
- opiekę lokalnych przewodników,
- ubezpieczenie w Signal Iduna (KL 150 000 EUR, NNW 25 000 PLN, bagaż 5 000 PLN, OC 30 000 EUR),
- składkę na Turystyczny Fundusz Gwarancyjny,
- składkę na Turystyczny Fundusz Pomocowy.
❌ Cena nie zawiera
- przelotów (cena od ok. 6600 zł),
- obowiązkowej dopłaty na koszty lokalne 550 USD płatnej po przylocie do Ekwadoru,
- opłaty wstępu do Parku Narodowego Galapagos ( obecnie 200 USD),
- napiwków,
- aktywności dodatkowych.
Zakwaterowanie
Klimatyczne pensjonaty oraz hotele 3 gwiazdkowe.
Informacje praktyczne
Potrzebne dokumenty
Do Ekwadoru, a więc także na Galapagos, obywatele polscy nie potrzebują wiz na czas do 90 dni.
Konieczny jest paszport ważny przynajmniej przez pół roku od chwili planowanego zakończenia pobytu w Ekwadorze.
Przed przyjazdem trzeba wypełnić formularz zdrowia pasażera i przedstawić go linii lotniczej.
Elektronicznie https://encuestas.msp.gob.ec/index.php/947917?lang=es lub wypełnić załączony przez nas pdf. Formularz wypełniamy jeden na rodzinę.
Prosimy sprawdzić aktualne przepisy na stronie: https://www.gov.pl/web/dyplomacja/ekwador
Zdrowie
Wszystkim podróżującym po świecie polecamy szczepienia przeciwko żółtaczce A i B, tężcowi i durowi brzusznemu.
W sprawie szczegółowych i aktualnych informacji dotyczących szczepień oraz zagrożeń w krajach tropikalnych radzimy kontaktować się z wojewódzką stacją sanitarno-epidemiologiczną, lekarzem medycyny tropikalnej lub medycyny podróży.
Zachęcamy do zapoznania się z informacjami na stronie Głównego Inspektoratu Sanitarnego: https://gis.gov.pl/wypoczynek/szczepienia-dla-podrozujacych-podstawowe-informacje/
Ubezpieczenie
Wszyscy uczestnicy naszych wypraw są ubezpieczeni w Signal Iduna do następujących kwot: koszty leczenia 60 000 EUR, następstwa nieszczęśliwych wypadków 15 000 PLN, bagaż 1000 PLN. Ubezpieczyciel zwraca poniesione koszty wizyt lekarskich i leków po powrocie do Polski na podstawie oryginałów rachunków z imieniem, nazwiskiem i diagnozą. Przy poważniejszych wypadkach i hospitalizacjach szpital rozlicza się z ubezpieczycielem bezgotówkowo.
Radzimy ubezpieczyć się od kosztów rezygnacji (3% ceny wyjazdu). Ubezpieczenie od kosztów rezygnacji pozwala na odzyskanie kosztów wyjazdu, jeśli przed wyjazdem nagle poważnie zachorujemy, będziemy mieć operację czy na przykład złamiemy nogę. Takie ubezpieczenie działa też, kiedy ukradną nam dokumenty oraz w innych wymienionych w warunkach ubezpieczenia przypadkach, które uniemożliwiają nam podróż.
Galeria























