Sądząc z tłumów na plażach i deptakach w nadbałtyckich kurortach pandemię mamy już za sobą. Tak przynajmniej uważają turyści. Warto jednak pamiętać, że zakrywanie ust i nosa nadal obowiązuje w pomieszczeniach zamkniętych (np. sklepy) i środkach komunikacji publicznej. A także w przestrzeni otwartej, jeśli nie da się utrzymać społecznego dystansu 2 metrów. Na szczęście nie wszyscy musimy się tłoczyć na zakopiańskich Krupówkach czy sopockim popularnym Monciaku. Wyśmiewane przez niektórych parawany na plażach okażą się trendsetterskie. Naturalną koleją rzeczy większość turystów i wczasowiczów wybierze w tym roku wypoczynek krajowy lub w sąsiednich krajach, gdzie można dojechać samochodem.

Do których krajów Europy można teraz wyjechać?

 Formalnie rzecz biorąc nie ma oczywiście zakazu podróży jako takiego. Tyle, że niemal wszystkie kraje wymagają 14 dniowej kwarantanny. Od 16 czerwca możemy – z niewielkimi wyjątkami – podróżować po Unii Europejskiej i strefie Schengen (w tym także Szwajcaria, Norwegia czy wychodzącą z UE Wielka Brytania) bez konieczności izolacji. Przez moment zagrożeni byli jedynie mieszkańcy województwa śląskiego, którzy w celach turystycznych nie mogli wjechać do Republiki Czeskiej bez negatywnego testu/konieczności kwarantanny. Co więcej, to polski turysta musiał udowodnić, że nie jest mieszkańcem Katowic czy Częstochowy. W trakcie gdy piszę te słowa (29 czerwca) pojawiają się już pierwsze informacje z czeskich stron rządowych, że obostrzenia te zostaną zdjęte od początku lipca Nie wie jednak o nich (oficjalnie) Straż Graniczna. Ten jeden przykład pokazuje jak dynamiczna potrafi być sytuacja. Najlepiej więc nie wierzyć dziennikarzom prasowym, telewizyjnym i internetowym. Nawet ten błyskotliwy 😛 i poprzedzony wieloma telefonami sprawdzającymi tekst może okazać się po prostu nieaktualny. Dlatego warto zadzwonić na specjalny numer Straży Granicznej 22 500 40 00. Przyzwyczailiśmy się szukać informacji w internecie, ale strony internetowe oficjalnych instytucji chwilę lub kilka dni czekają na aktualizacje. Sprawdzajmy daty publikacji i aktualizacji treści.

Mimo to warto sprawdzić co mają nam do powiedzenia niektórzy sąsiedzi. Zajrzyjmy na południe do >>>Czechów i >>>Słowaków , a także na północny wschód do >>>Litwinów i czy na zachodzie bez zmian u >>Niemców  Na bieżąco będziemy wiedzieli czy np. maseczki są obowiązkowe i czy warto myć ręce (od razu podpowiadam: warto).

Jeżeli ktoś chciałby pojechać na wschód to nie ma obowiązku kwarantanny na Białorusi. Na Ukrainie obowiązkowa jest 14 dniowa izolacja. Ale w obu przypadkach po powrocie do Polski musimy przejść dwa tygodnie odosobnienia!  W tej sytuacji chyba znajdzie się niewielu amatorów eskapad.  Pamiętajmy, że zarówno Białoruś, jak i Ukraina nie należą do Unii Europejskiej.

Kiedy będzie można polecieć na Sri Lankę i Dominikanę?

Kwarantanna obowiązuje przy powrotach z dalszych krajów. Tylko dziś nasi partnerzy przysłali nam informacje, że ich kraje otwierają się na turystów: Sri Lanka od 1 sierpnia, a Dominikana już od 1 lipca. Wydaje się, że wyspom łatwiej jest kontrolować przepływ ludności więc łatwiej było zapanować nad koronawirusem. Nie bez znaczenia jest też wpływ turystyki na PKB tych wyspiarskich państw.

Podróże samolotem po pandemii

O ile jednak po Europie, po sąsiedzku, łatwiej jest przemieszczać się lądem to tutaj konieczne jest skorzystanie z usług linii lotniczych. Branża transportowa powoli się odmraża. Na Dominikanę już w lipcu polecimy choćby Swiss-em. Aktualny restart kierunków tej linii możemy śledzić choćby >>> tu.

Ale nie do końca można wierzyć rozkładom w internecie. Linie lotnicze chętnie sprzedają bilety, a potem okazuje się, że danego lotu po prostu…  nie ma.  Artur Piniewski, doświadczony podróżnik, pracujący od kilkunastu lat jako przewodnik po Meksyku i Ameryce Środkowej właśnie dotarł od Europy. Trzy razy kupował bilety lotnicze. W internecie widział, że miejsc ubywa. A kiedy przyjeżdżał na lotnisko, okazywało się, że tego samolotu nie ma… i nie będzie. 

Jednak letnie wyprawy na Karaiby na razie będziemy i tak musieli póki co okupić po powrocie 14 dniową kwarantanną. Tak więc nie namawiamy do szybkiego podróżowania. Miejmy nadzieję, że do jesieni sytuacja się ustabilizuje i będziemy mogli pod koniec listopada >>>zatańczyć bachatę na Dominikanie albo >>> salsę na Kubie.

Ponieważ człowiek musi sobie czasem polatać, to chwilowo możemy polatać po Europie. Krótkie city breaki (czy raczej w czasie wakacji island breaki) to świetne lekarstwo na tęsknotę za dalekimi wyprawami. Ruszyły tzw. tanie linie jak Ryanair i Wizzair. Na trasach europejskich – kierunkach typowo wypoczynkowych rzucił im wyzwanie nasz LOT.

Oczywiście wszystko w nowym reżimie sanitarnym. Samoloty dezynfekowane, załogi i pasażerowie w maskach. Najlepiej, gdy odprawimy się sami przez internet, kartę pokładową sami zeskanujemy a ewentualne płatności zarówno na lotnisku jak i pokładzie będziemy podróżowali tylko z bagażem podręcznym. To może być kłopotem we Włoszech. Tamtejszy rząd zakazał bowiem korzystania z luków bagażowych nad głowami podróżnych (od 26 czerwca). Sytuacja jest dynamiczna, bo protest niektórych linii lotniczych rozpatruje Komisja Europejska.

Testujemy jak wyglądają podróże lotnicze w czasach pandemii

Jak się lata po pandemii opowiemy – mam nadzieję – już za dwa tygodnie. Bo zanim wyślemy naszych klientów, to sami od nowa sprawdzimy warunki podróży.

 

Mieczysław Pawłowicz

Newsletter

Raz w miesiącu prześlemy ci inspiracje wyjazdowe i porady na temat podróżowania

Zapoznałem się z Polityką Prywatności*

Wyrażam zgodę na przetwarzanie danych osobowych*